szczęście.

moje małe szczęście. obszyte łzami, nieprzespanymi nocami. pamiętam pierwszy dzień, radość, strach. przyjechaliśmy ze szpitala. piękny majowy dzień. osłaniałam mu oczy, chroniłam przed słońcem, co w oczy razi. te oczy niby niebieski noworodkowe a ciemne jakby, któż to wiedział że tak szybko staną się zielone. oddech taki spokojny, wiecznie zaspany. dziś już jest 9 miesięcy … Continue reading szczęście.